mar 01 2004

Hurra!


Komentarze: 3

Zalety calodziennego lezenia w lozku:

- moge miec tluste wlosy i nikt tego nie widzi,

- moge ubrac sie w porozciagany dres i pobrudzic koszulke Cola i nikt tego nie widzi,

- moge raz pozwolic sobie nie umyc zebow i nikt sie nie przyczepi,

- moge lezec w swojej najseksowniejszej koszulce nocnej na lozku i udawac, ze jestem Gwen Stefani w klipie "It's my life" i nikt tego nie widzi,

- moge sluchac non-stop muzyki i nikt sie nie przyczepi,

- moge wyprobowywac rodzaje makijazu, jakie widzialam w gazecie/TV i nie stresowac sie, jak mi sie nie uda, tylko to spokojnie zmyc i miec nauczke na przyszlosc, czego nie robic,

- moge nie zagladac do podrecznikow i zeszytow i nikt mi za to nie wlepi paly za prace na lekcji,

- MOGE ROBIC WSZYSTKO, A NIKT MNIE NIE WIDZI I NIE SKOMENTUJE!

Przydaloby sie jeszcze nie miec stanu podgoraczkowego i syfa na czole, a byloby JAZZY.

 

Dzisiaj zjadlam kanapki z salami (a co mi tam) i pomidorem (ewidentnie dietetyczny) oraz z bialym pieczywem (nie ponformowalam jeszcze o diecie mojej mamy, a to ona robila te kanapki- mialam pozwolic zeby sie zmarnowaly, bo nie byly z ciemnym chlebem?!), zjadlam tez muesli z rodzynkami (mniam). Wypilam troche zbyt duzo Coli, ale w koncu nie przezyje diety bez zadnych uzywek.

Oscary byly smiertelnie nudne, ale Sandra Bullock, Nicole Kidman i Catherine Zeta-Jones wygladaly po prostu cudnie. Kidman miala sliczna suknie, Catherine sliczna, jak zwykle, fryzure i makijaz (z suknia gorzej), a Sandra wygladala skromnie (bezowa sukienka na ramiaczkach, bez ekstrawagancji), co sprawilo, ze byla po prostu gwiazda wieczoru.

I Angelina Jolie... chyba bylo jej troche zimno (ja bym zalozyla jakiskolwiek stanik pod taka kreacje, chocby taki przyklejany, ktory mozna sobie zamowic w ktoryms z katalogow wysylkowych), ale wygladala pieknie.

Kuba, o co ci chodzilo? Po prostu podobalo mi sie to, jak wygladaly.

A teraz ide zobaczyc ten kretynski program, ktory wstawili o 20.10 na TVN zamiast Na Wspolnej, i potem sie na nim powyzywam na blogu.

pinezka : :
03 marca 2004, 10:11
no nie, co z achamstwo, na wspólnej nie ma, badziewie ostateczne!!!

poza tym wygrałam zmoim syferm :PP

3 maj się kochana :))
02 marca 2004, 22:38
gowniany serial wsadzili zamiast na wspolnej....ja cem na wspolnej!! milego chorowania;] trzymaj sie cieplusio!!
kuba
01 marca 2004, 21:42
hehe spoxik o nic mi nie chodzilo, tak tylko :P hehe co do mycia zębów... nie chcemy mieć drugiego/drugiej Pragi w klasie ;) a co do koszuli i G. Stefani... hehe niedlugo sobie bedziesz udawac...niewazne ;) ............................................ to by bylo na tyle ;) ale jestem dzis nieuprzejmy prawda?? :D

Dodaj komentarz